KOPI. Snake.

KOPI. Snake.

Nowa kolekcja KOPI została stworzona, by kusić. Nie ma innej opcji, skoro projektantka sięgnęła po motyw węża. A ten, choć bywa groźny, w aspekcie biżuterii pozostaje tematem wdzięcznym i nieskończonym. Moja babcia nosiła takie węże. Zresztą ona w ogóle nosiła sporo biżuterii, czego jej niezmiernie zazdrościłam. Podczas gdy ja nawet jedną bransoletką potrafiłam zaczepić o klamkę i spowodować katastrofę, babcia…

Umiar. Muun.

Umiar. Muun.

Japońskie inspiracje to temat, mimo pozorów, niebezpieczny. Bo łatwo jest zaplątać się w stereotypowo pojmowaną Japonię, z kimonami, wachlarzami i sushi, nie dając nawet szans głębszej refleksji nad przebogatą jej kulturą. Na szczęście sztampy absolutnie udało się uniknąć marce UMIAR, o której wreszcie, po latach, piszę tu i cieszę się z tej swoistej premiery. MUUN to kolekcja poniekąd krajem kwitnącej wiśni…

Takk. Melusine.

Takk. Melusine.

Umawiamy się w Berlinie. Bo przez lata mieszkania Agi Kuczyńskiej w Warszawie jakoś się nie udało. Na pewno znacie dobrze takie sytuacje, kiedy z tajemniczych powodów pewne oddalenie sprzyja takim spotkaniom. Siedzimy w Milch Halle na Mitte, a rozmowa krąży wokół tematu biżuterii, którą Aga projektuje od paru dobrych lat. Jestem przekonana, że sporo nowych marek nie zdaje sobie nawet…

Mia Larsson & Other Stories

Mia Larsson & Other Stories

Chcesz coś zmienić? Naprawdę możesz zacząć w każdym momencie. Oto kolejny przykład osoby, która postanowiła tworzyć z myślą o środowisku naturalnym. Najpierw, w 2011 roku, były warsztaty ekologiczne, na których zainteresowała się naturalnymi surowcami. A zaraz potem studia na Sztokholmskim Uniwersytecie Artystycznym, gdzie podjęła decyzję, nie tylko o ich stosowaniu, ale o pracy tylko na odzyskanych lub biodegradowalnych materiałach. „Podczas…

10 DECOART. Afrodyta 2.0.

10 DECOART. Afrodyta 2.0.

Od szalonych naszyjników i bransoletek do przypinek, które szturmem idą w świat. Historia 10 DECOART jest prawie tak długa jak historia tego bloga. To jedna z pierwszych polskich marek biżuteryjnych, które się tu pojawiły. Gdy zobaczyłam poniższe zdjęcia, pomyślałam, że jest też świetnym przykładem na to, jak ogromną metamorfozę marka może przejść, gdy istnieje od lat. I jak świetnie historia…

KOPI SS 2018

KOPI SS 2018

Dziewczyna z perłą. A nawet trzema. Niedoskonałą, zawieszoną na srebrnym, pozłacanym łuku albo delikatnym łańcuszku. To, co jeszcze do niedawna odrzucane, stanowi najważniejszy punkt kolekcji. Bo perła nie musi być perfekcyjnie okrągła, by robić wrażenie. KOPI na wiosnę lato 2018 to formy przestrzenne zainspirowane pracami Alexandra Caldera, jednego z najważniejszych przedstawicieli sztuki kinetycznej. Choć jego mobile (rzeźby przestrzenne) powstały dekady…

KOPI

KOPI

Natalia Kopiszka to dla mnie Henri Matisse biżuterii i dodatków. Wycina, układa i komponuje, tworzy niezwykłe nadruki, a potem ich poszczególne elementy bez wysiłku przenosi w formę trójwymiarową. Swego czasu próbowała sił w odzieży i torebkach (zresztą całkiem to było interesujące), lecz od kilku sezonów skupia na akcesoriach. Z takim powodzeniem, że ostatnio została zaproszona do współpracy przez Urban Outfitters,…

TAKK

TAKK

Oto kolejna marka, którą znam długo, a o której dopiero teraz tu piszę. Z niewyjaśnionych powodów czasem się zdarza, że podziwiam, obserwuję, a potem nagle orientuję się, że przecież nigdy się u mnie nie pojawiła – ba! – nawet nigdy nie porozmawiałam z pomysłodawcą czy pomysłodawczynią, projektantem, projektantką itd. TAKK chyba nikomu nie muszę przedstawiać. To biżuteria autentycznie minimalistyczna (wiecie,…

Azymut

Azymut

Kto nie lubi podróżować, ręka w górę! Dobrze, dobrze, wiem, że niektórzy nie lubią. Ale zakładam, że jest ich mniej niż tych, którzy marzą, by wsiąść w dowolny środek transportu i ruszyć przed siebie. Ja na przykład jestem z tych, którzy odliczają dni. Kupują więc bilet odpowiednio wcześnie, a potem snują najróżniejsze plany, których – jak wiadomo – nie sposób…

Kalendarz YES 2016

Kalendarz YES 2016

Warszawa. Tor wyścigów konnych Służewiec. Przeszkloną przestrzeń trybun wybudowanych w 1939 roku tym razem zapełnił nie tłum rozentuzjazmowanych graczy, lecz spory zespół pracujący nad zdjęciami do Kalendarza YES 2016. Na kawiarnianych stolikach czekały na swoją kolej prototypy biżuterii na przyszły sezon, a obok kas stanął sprzęt fotograficzny. To jedna z kilku lokacji zdjęciowych, które do niemal ostatniego dnia pozostawały tajemnicą.…

Najlepsze wiadomości ze świata mody

Nie wysyłam spamu