Odzież męska w mojej szafie. Kiedyś to były gigantyczne t-shirty i flanelowe koszule taty (ale był szpan, miałam koszulkę „Hard Rock Cafe” na początku lat dziewięćdziesiątych!), teraz cudnie miękkie wełniane swetry, białe koszule i kapelusze. Działy męskie w sklepach zwykle nie są zbytnio oblegane. I właśnie dlatego tak je lubię. Nie jest więc dziwne, że gdy dotarła do mnie wiadomość,…
Były zaokrąglone płatki wiosennych kwiatów, a teraz są szpiczaste brzegi jesiennych liści. Było turkusowe morze, a jest musztardowy las… Miękko, przytulnie i ciepło. Poznajecie? Oto jesień według Justyny Chrabelskiej. Ta projektantka to moim zdaniem fenomen w świecie polskiej mody, zwłaszcza w kwestii wyłapywania najświeższych trendów i jednoczesnego pozostawania w zgodzie z własnym stylem. Bo mamy projektantów wiernych samym sobie, tworzących…
Cóż to za przedziwny sklep, ten Muji :). Jak można porzucić wszelkie typowe sposoby promocji? Muji nigdzie się nie reklamuje. Ba, nawet nie ma metek! Jak już pisałam kiedyś, Muji to nie tylko meble czy wyposażenie biura. Szczerze mówiąc w mojej świadomości Muji to ubrania i koniec (choć nie odmówię sobie tego cudownego papieru do Origami, który pojawi się w…
A z takimi ciuchami wcale niestraszna! Oto nowa kolekcja Zemełki & Pirowskiej, na jesień i zimę właśnie. Z sezonu na sezon projektantki coraz bardziej mnie zachwycają. Już się wydaje, że jest idealnie, a tu proszę – kolejna miła niespodzianka. Tym razem mam oko na jedwabną asymetryczną sukienkę. Raczej ona imprezowa niż stricte zimowa, ale… Ostatnio zadziwiają mnie cekiny. Jeszcze do…
Laptopom też się należy, a co! Nawet jeśli same w sobie są niemodne (czyli wielkie, ciężkie i bez jabłka ;)), zasługują na ubranko zgodne z najświeższymi trendami. Szyte, a jakże, na miarę. Poniżej egzemplarze, które po cichu nazywam „Louis Vuitton”. Dlaczego? Większość z Was na pewno od razu skojarzy jedno z drugim. A dla tych, którzy nie czytują pism o…
Przekrzykując się jeden przez drugi, magazyny o modzie ogłaszają wielki powrót kobiecości. Talia! Biust! Biodra! Wreszcie to, w co przeciętna kobieta wyposażona jest od wieków, stało się modne (bardziej zorientowani przywołują lata pięćdziesiąte, ale to raczej rzadkość). No paranoja… Ale trudno, niech im będzie. Kobiecość powraca jesienią 2010. Jednak to, co widzę na wybiegach czy sesjach zdjęciowych, jest kobiecością nieco…
Będę Wam podbierać ciuchy z szaf i sklepów! No bo do czego to podobne, żeby w męskich kolekcjach umieszczać rzeczy, które podobają mi się najbardziej? Poniżej propozycje H&M na najbliższą (choć na szczęście wcale nie taką bliską) jesień. Zdjęcia: H&M
