Temat potrzeby namacalności i pobudzania zmysłu dotyku poruszała już w 2022 roku Li Edelkoort, czołowa badaczka trendów, gdy przedstawiała branży mody raport „The Great Disruption”. Dotyczył istotnych wątków na przyszłe sezony, a miał zacząć się uwidaczniać w okolicach roku 2024. Główne motywy? Tęsknota za niedoskonałością, organicznymi formami i różnorodnymi fakturami materiałów, co miało dać naszym palcom – kontaktującym się głównie z gładkimi ekranami smartfonów – przyjemną odmianę. Odejście od cyfrowego, wirtualnego i perfekcyjnego na rzecz „wielkiego zakłócenia”, powrotu do rzemiosła czy pracy rąk. Takie marki jak Roboty Ręczne już wtedy mogły sobie pogratulować, bo wytyczały te ścieżki na długo przed powstaniem raportu. I na długo przed modą na rzemiosło i… roboty ręczne (nomen omen), która dziś jest w absolutnym rozkwicie.
Dziś Roboty Ręczne idą jeszcze dalej i nie tylko zapewniają kontakt z różnorodnymi strukturami wełnianych czy wiklinowych splotów swoich produktów, lecz zapraszają do wspólnej nauki, by w efekcie samodzielnie się za rzeczone sploty zabrać. Tak narodził się pomysł Knitting Retreat Trip, dwudniowy wyjazd połączony z warsztatami dziewiarskimi. To niesztampowa forma aktywnego wypoczynku, w otoczeniu lasów, łąk i stawów w kameralnej grupie będą odbywać się lekcje dziergania. Marta Iwanina-Kochańska, założycielka Robotów Ręcznych (tu od razu i po raz kolejny podkreślę, że w przypadku tej marki właśnie taka odmiana jest prawidłowa), zaprasza zarówno osoby początkujące, jak i zupełne nowicjuszki. W planie dziesięć godzin warsztatów, konsultacje dziewiarskie, trzy posiłki dziennie i nocowanie w drewnianych chatach na terenie Zagrody Ojrzanów (30 km od Warszawy). Zapewnione są także wszystkie materiały potrzebne do pracy oraz prezenty od partnerów wyjazdu. I satysfakcja z własnoręcznie wykonanej rzeczy.
Wydarzenie zaplanowane jest na 15-17 czerwca 2026, pozostałe szczegóły oraz bilety (warsztaty są płatne, rzecz jasna) znajdziecie tutaj.




Blog Harel objął wydarzenie patronatem medialnym.
