Premierowo u Harel: TATUUM x Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi

I znów połączyły się dwa światy. Mam wrażenie, że ostatnio gdzie nie spojrzę, tam najróżniejsze kreatywne kooperacje. Tym razem spotkanie sąsiedzkie, bo obydwa wątki tej historii swój początek mają w tym samym mieście. Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi to instytucja, która od lat dokumentuje historię mody w Polsce. Niegdyś bardziej skupiona na aspektach rzemieślniczych, w końcu wszystko zaczęło się od Działu Tkactwa w łódzkim Muzeum Sztuki jeszcze w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Z czasem uzupełniająca swoje zbiory w artefakty pozwalające poznać najróżniejsze strony włókiennictwa, związane zarówno z modą i sztuką, jak i z produkcją czy funkcją użytkową. Kto choć trochę interesuje się archiwami (a w 2026 temat stał się gorący, więc wypada), ten doskonale wie, jak małymi krokami, rok po roku można zbudować imponującą kolekcję, która zyskuje coraz większą wartość historyczną. Bo nic tak dobrze nie pozwala poznać przeszłość i zrozumieć teraźniejszość, jak starannie zebrane obiekty. Drugą stroną dzisiejszej opowieści jest marka TATUUM. Również pochodząca z Łodzi, utworzona pod koniec lat dziewięćdziesiątych. Już wówczas bazowała na bogatych tradycjach włókienniczych swojego miasta, produkując w tych samych lokalnych szwalniach, które obsługiwały wówczas głównie zachodnie marki. Pomysł, by znów zadziałać lokalnie, był absolutnie genialny.

Po wielu latach współistnienia w niedużym dystansie, wreszcie decydują się na wspólne działanie. Efektem jest kolekcja, której głównym motywem zostały wzory znalezione w muzealnych archiwach. Wybrane spośród tysięcy projektów tkanin, również tych przedwojennych. Właśnie taki deseń, ręcznie narysowany, został zreinterpretowany i uwspółcześniony. Wciąż rytmiczny, lecz z uproszczoną linią i w nowej, minimalistycznej kolorystyce, zdobi bluzki, żakiety i spodnie, wyróżniając się na tle neutralnych odcieni. Według TATUUM to właśnie wyraziste wzory, struktury tkanin oraz detale budują pomost między przeszłością a współczesnością.

Zresztą na pomoście jest znacznie więcej, bo gdy przyjrzymy się formom ubrań, przypomnimy sobie niejeden trend, który już niegdyś podbijał serca. Może podbić je znów, ponieważ powraca, dotykając tego, co lubimy dzisiaj. Znajdziemy zarówno elementy stylu safari w nowoczesnej odsłonie, jak i ukłon w stronę minimalistycznych lat 90., tu detale stylizacyjne, które aż się proszą o porównanie do idolki pierwszych miesięcy 2026 roku, czyli Carolyn Bessette-Kennedy. Trójkątna chustka na głowie? Wiem, że równie dobrze możemy przywołać przemysłowe sceny z „Ziemi obiecanej” Andrzeja Wajdy, wolę jednak trzymać się bezpieczniejszej wersji.

Sama sceneria również nam do wspomnianego filmu nawiąże, bo kampanię pt. „Relacje, które inspirują” zrealizowano na terenie Centralnego Muzeum Włókiennictwa w Łodzi. Widoczne w tle budynki to m.in. Biała Fabryka Ludwika Geyera, dziś siedziba Muzeum, a niegdyś kryjąca pierwszą w mieście zmechanizowaną przędzalnię i tkalnię bawełny. Zdjęcia we wnętrzach zwracają uwagę miękkim, naturalnym światłem, również charakterystycznym dla przeszłości oraz obecnością zabytkowych maszyn na drugim planie. W połączeniu z gotowymi ubraniami budują świadomość, że każda rzecz, którą mamy na sobie, już w momencie zakupu ma zapisaną własną historię.

Kolekcja TATUUM x Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi ma dziś swoją premierę na blogu, natomiast wczoraj została zaprezentowana podczas wydarzenia Trend Station, artystyczno edukacyjnej części corocznej konferencji City Climate Summit poświęconej bezpieczeństwu klimatycznemu. Jak komunikuje sama marka: współpraca z Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi stanowi kolejny krok w budowaniu narracji marki wokół świadomego projektowania i odpowiedzialnego podejścia do mody. Ciągiem dalszym będzie cykl warsztatów naprawy odzieży metodą sashiko zorganizowany przez muzeum oraz TATUUM Longevity Foundation. Poprowadzi je Anna Lewandowska, pasjonatka mody, działań upcyklingowych oraz projektowania w duchu zero waste. Szczegóły organizacyjne pojawią się niebawem w mediach społecznościowych marki.

Zdjęcia: materiały prasowe TATUUM



1 Comment

  • JoP
    Posted 6 czerwca 2026 16:52 0Likes

    Tattum ma od jakiegoś czasu niebywale piękne rzeczy, w dodatku wyjątkowo dobrej jakości. Obkupuję się regularnie i jestem zachwycona, doskonale się to nosi i trzyma.

Leave a Reply