Marka Madelle wędruje po warszawskim Powiślu, sądząc po wyborze najnowszego miejsca, było to poszukiwanie optymalnej ilości promieni słońca. Udało się. Wnętrza przy Górnośląskiej 20 to nie oświetlenie, a wręcz rozświetlenie – idealne dla kwiatów, których u Madelle od samego początku jest sporo. Szczególnie róż w najróżniejszych odsłonach, na nadrukach projektowanych specjalnie dla marki i zdobiących nie tylko ubrania, lecz – w nowym miejscu – także kotary w przymierzalni. Jest też róża trójwymiarowa, mieniąca się wszystkimi kolorami tęczy – to z kolei element wyszukany przez Annę Łoskiewicz z Łoskiewicz Studio, odpowiedzialną za projekt wnętrza.
Sklep zdecydowanie ma szansę stać się jednym z ulubionych kierunków poszukiwaczek pięknej lokalnej mody, tym większą, że jest doskonale położony. Środek koresponduje z tym, do czego Madelle zdążyła nas przyzwyczaić, czyli czerpaniem z klimatów retro, lecz z obowiązkowym elementem współczesności. Od całkowitego zatracenia się z przeszłości ratują starannie wybrane komfortowe tkaniny, kroje mające na względzie codzienną aktywność, skonstruowane z sensem i miłością do kobiecej sylwetki.








Zdjęcia: Madelle / materiały prasowe; na drugim zdjęciu Magdalena Magnon, założycielka Madelle
Przy okazji, choć sezon teoretycznie ma się ku końcowi, kilka ujęć z ostatniej sesji wizerunkowej autorstwa Julii Huszczy (cała sesja jest analogowa). Jeśli dalej tak pójdzie, jak idzie do tej pory (wiadomość dla potomnych: mamy niezwykle gorący wrzesień), to wciąż jeszcze poniższe może się przydać. – Miałam już gotową kolekcję, kiedy pomyślałam, że chcę pokazać ją nad polskim morzem. Podczas wakacji, w najbardziej zatłoczonym Sopocie i spokojniejszej nieco Gdyni. Okazało się, że projekty niesamowicie łączą się otoczeniem tych miast i Bałtykiem. Czasami nie trzeba szukać daleko, bo to właśnie polskie morze dało mi jedne z najlepszych wakacyjnych wspomnień – mówi Magdalena Magnon, projektantka i założycielka marki. Jak dobrze wiemy, wspomnienia nosi się przez wiele sezonów.








Fot. Julia Huszcza
Modelka: Maria Tomaszewska
Makijaż i fryzura: Sandra Broniszewska
Stylizacje: Magda Magnon

1 Comment
Liwia
Kocham Madelle! Mam kilka rzeczy i są moimi absolutnie ulubionymi. Jakość tych pięknych ubrań jest doskonala. W końcu wiem jak to jest…cieszyć się z tego, ze ma sie na sobie coś zachwycająco pięknego. Czekam na edwabną sukienkę w grochy i liczę na to,że to będzie moja nowa miłość 🙃 A do Warszawy do butiku Madelle przyjadę na pewno😍