Czy w modzie jest miejsce na osobiste historie? Bodźcowani setkami komunikatów każdego dnia, coraz łatwiej możemy przeoczyć te naprawdę istotne. Chyba że swoim uniwersalnym przekazem trafiają w samo sedno. Tak było podczas ostatniej gali dyplomowej Szkoły Artystycznego Projektowania Ubioru SAPU, gdy na wybiegu pojawiła się kolekcja autorstwa Anny Biel. To opowieść prywatna przetransponowana na osiem sugestywnych sylwetek. Podróż od mroku do światła, przez zakamarki własnych emocji, odkrywanych, oswajanych i wreszcie zrozumianych w procesie psychoterapii. Projektantka wybrała metodę dosłowną, mylić się jednak będzie ten, kto spodziewa się banału. Zresztą wystarczy spojrzeć, ile niezależnych od siebie nagród otrzymała w minioną niedzielę w Krakowie. Sekret? Narracja nie zdominowała procesu twórczego, istnieje przy okazji, obok doskonale przemyślanych i misternie zaprojektowanych zestawów ubrań i akcesoriów. Nie trzeba wiedzieć, co autorka miała na myśli, by docenić kunszt i kreatywność jej prac.
W ramach tej niedużej kolekcji dzieje się wiele. Anna Biel manipuluje tkaniną, układając ją w rytmiczne, trójwymiarowe desenie, sięga po różne faktury i barwienia, drapuje, marszczy i odcina, przywołuje nieokreślone organiczne kształty. Powraca też do swojej pasji z dzieciństwa: szydełkowania. Jak sama mówi, podczas terapii przytula się swoje wewnętrzne dziecko, przypomnienie sobie tej techniki było właśnie taką czułością skierowaną w swoją stronę. Kolorystyka z każdą sylwetką łagodnieje, podobnie jak spojrzenie na siebie z każdym kolejnym spotkaniem psychoterapeutycznym. Jest odniesienie do świata metafory, wyobraźni, choćby w postaci metalicznych szponów skierowanych do wewnątrz, w akcie autoagresji czy długich, krępujących ciało łańcuchów. Odpuszczają one powoli, ustępując rozjaśniającym się szarościom, na koniec wpuszczając światło i lekkość. „Od mroku, ciemności, żalu, agresji – do jasności, wolności i czystej radości. Taka jest kolekcja The Process of Psychotherapy, bo taka jest droga w procesie transformacji” – opowiada Anna Biel. „Kiedy zakończyłam terapię, pragnęłam mówić o niej głośno, aby pomóc innym. Pragnę, aby ludzie sięgali po pomoc, aby czuli się jak moje ostatnie sylwetki. Ta kolekcja to mój osobisty krzyk do innych, aby dali sobie szansę na lepsze jutro…” – dodaje.
W jej opowieści nie zabrakło miejsca dla nowoczesnych, śmiałych krojów, intrygujących proporcji i przyjemności, jaką daje ubieranie się. Obok przenośni czy swoistej teatralności znajdujemy świetne elementy gotowe do noszenia. Interpretacja pozostaje w naszej gestii. Balans między wizją a odbiorem jest cudowne satysfakcjonujący. I właśnie taką modę chciałabym oglądać jak naczęściej.











Zdjęcia: Piotr Kukla
Modele i modelki: Adam Muzeja, Adam Rzucidło, Viviana Grzesiak, Karolina Jamka, Piotr Koprowski, Natalia Biel, Aleksandra Ievenko, Zuzanna Gajda
Makijaże: Kuba Domański, Katarzyna Górka
Fryzury: Patrycja Augustynek
