„Kostium ma dopasować się do kobiety. Nie odwrotnie” – mówią założycielki marki Cheeky Monkey i konsekwentnie rozwijają pomysł, który niegdyś był tylko dodatkiem do kolekcji. Zaczęło się od niebieskiego kostiumu kąpielowego z białą lamówką. Był o tyle nietypowy, że powstał z CRINKLE RECYCLED, bardzo drobno marszczonej mieszanki poliamidu z elastanem, która dzięki gęstej i elastycznej strukturze dopasowuje się do różnych sylwetek. Również tych, które same przez różne lata życia reprezentujemy. Pomysł spodobał się klientkom tak bardzo, że z czasem powstało więcej fasonów. A tego lata – cała kampania CIAO ESTATE, skupiona właśnie na kostiumach tego typu.
„Od początku wiedziałyśmy, że nie chcemy projektować kostiumów tylko dla jednego typu figury. Kobiece ciało zmienia się przez całe życie i to kostium powinien za nim nadążać, a nie odwrotnie. Materiał CRINKLE RECYCLED pozwolił nam zrobić ogromny krok właśnie w tym kierunku” – mówi Magdalena Illukiewicz, współzałożycielka Cheeky Monkey. Druga połówka marki, Katarzyna Węglewska, dodaje, że dzięki wiadomościom od klientek postanowiły odtworzyć z marszczonego materiału inny lubiany model, asymetryczny kostium na jedno ramię z trójkątnym wycięciem. – „SANTA ANA 2.0 jest odpowiedzią na ich potrzeby i chyba najlepszym przykładem tego, jak chcemy rozwijać markę – słuchając kobiet, które ją noszą.”
CIAO ESTATE ma przypominać, za co kochamy lato, zachęcać do spontanicznych wyjazdów i tworzenia wspomnień znienacka. Czy na takie okazje może być lepszy kostium od tego, który da się zwinąć w kulkę i wrzucić do torebki?









Zdjęcia: Dominika Sulej
Modelka: Iga Szubelak
