Nie chcemy mieć ubrań na krótko. A kto dobrze zna swoją szafę, ten wie doskonale, że wpasowanie się w najnowsze trendy wcale nie wymaga drogi na skróty i kupowania ubrań, które będą świetnie wyglądać… do pierwszego prania. Skąd możemy mieć pewność, że nasz wybór przetrwa więcej lub znacznie więcej? Na pewno warto sięgać do źródeł nieprzypadkowych, sprawdzonych. Takich, które wiedzą, co robią, bo tworzone są przez osoby z wieloletnim branżowym doświadczeniem. Na przykład przez dawnych włókienników łódzkiej Telimeny. Przez sztab technologów i konstruktorów. I które jako jedną z największych swoich wartości wskazują czas. Zarówno ten przeznaczony na tworzenie ubrań, jak i ten, który potem z tymi ubraniami spędzimy. Druga sprawa to świadomość, jak o ubrania dbać. Cudów nie ma i jeśli nie respektujemy zaleceń umieszczonych na metce, nie możemy być potem zaskoczone. A trzecia – moja ulubiona – umiejętność naprawiania rzeczy. Do niedawna praktycznie zapomniana, dziś na szczęście powoli odkrywana na nowo.
Gdy pisałam tu niedawno o TATUUM i wspominałam swoje ubrania, które kupiłam ćwierć wieku temu i które dawały radę przed dekadę co najmniej, nie miałam pojęcia, że za chwilę ruszy inicjatywa, która jeszcze skuteczniej umożliwi cieszenie się zakupami jak najdłużej. Dokładnie 1 września 2025 roku w TATUUM uruchomiony zostanie program TUUGETHER FOREVER obejmujący produkty marki dziesięcioletnią gwarancją. To dobra wiadomość dla wszystkich, które nie mają czasu czy możliwości, by samodzielnie zająć się reperacją. W ramach klubu lojalnościowego marki, oprócz wspomnianej gwarancji, działać będzie serwis napraw oraz – jeśli danej rzeczy nie da się uratować – system przekazywania do recyklingu.
Jesteśmy z naszymi klientkami i klientami nie przez sezon, nie przez chwilę, ale towarzyszymy im długie lata. A dzisiaj chcemy powiedzieć nawet więcej: zostajemy z wami na zawsze. Taka deklaracja zobowiązuje. Wymaga wyjątkowej odwagi, perfekcyjnej organizacji i przede wszystkim szacunku dla wartości, które wyznajemy w TATUUM, i dziedzictwa, z którego wyrośliśmy. Od lat szczycimy się poziomem reklamacji poniżej 1%. Nie poprzestajemy jednak na tym wyniku i chcemy być jeszcze lepsi. Dlatego wprowadzamy gwarancję na nasze ubrania na okres aż 10 lat. Jednocześnie uruchamiamy dożywotnią ochronę serwisową – tak mówi o najnowszym przedsięwzięciu Paweł Kapłon, prezes TATUUM.
Równocześnie rusza też TATUUM Longevity Foundation – fundacja, której misją jest wspieranie inicjatyw promujących długowieczność w modzie.
W niebywale pędzącym i zwariowanym świecie mody, zdominowanym przez fast fashion, potrzebny jest silny i wyraźny głos, który wskaże to, co autentyczne, i wyjaśni, na czym polega odpowiedzialna moda. Potrzebne jest też wsparcie dla niszowych i długowiecznych inicjatyw, które nigdy nie ujrzałyby światła dziennego bez takiego partnera, jakim jest nasza fundacja – mówi Paweł Kapłon.
Wraz z tymi dwiema inicjatywami premierę ma jesienna kolekcja: elegancka, jakościowa, ponadczasowa. Do kampanii promocyjnej zaproszono Lidię Popiel, Ewę Witkowską, Zuzannę Bijoch, Julię Banaś i Maddie Kulicką. W międzypokoleniowym składzie prezentują wachlarz świetnie zaprojektowanej klasyki idealnej na nadchodzący sezon, jak wełniane okrycia wierzchnie, garnitury czy swetry. Całość w ciepłej, klasycznej palecie beżów, brązów i czerni z dodatkiem wrzosu i oliwki. A w ramach scenografii – dopełniająca całość kobieca rzeźba autorstwa Michała i Teresy Zomer. Fizycznie i metaforycznie, bo ma ona podkreślać aspekty rzemiosła, trwałości i ponadczasowości.

Swetry powstają z wełny merino i kaszmiru. W kolekcji znalazły się także płaszcze z wełny double face – konstruowane bez podszewki, tak jak u najlepszych mistrzów, którzy podkreślają, że pod podszewką można ukryć wpadki i niedociągnięcia. Mamy świetnie skrojone garnitury – dające poczucie pewności siebie, a jednocześnie lekkie i komfortowe. Kobieta w ubraniu TATUUM nie czuje się przebrana ani ograniczona. Taki efekt nie jest łatwy do osiągnięcia – wymaga wiedzy o konstrukcji, technologii, niciach, ściegach i tkaninach. I właśnie taka wiedza wyróżnia zespół produktowy TATUUM – mówi Izabella Cichocka, dyrektorka kreatywna marki.
Wspomniana wiedza pozwala też na rzecz pozornie niewidzialną, czyli na naszą swobodę. Bo w dobrze skonstruowanych ubraniach można zająć się swoim życiem, zamiast wciąż o nich myśleć, bo tu coś ciągnie, a tam coś się nie dopina, choć rozmiar mamy dobry. To właśnie ten czas: raz zainwestowany będzie się wprost proporcjonalnie zwracać. Im powolniejsza moda, tym lepiej dla nas. Dłużej nosimy, mniej kupujemy i jeszcze mniej wyrzucamy – o ile w ogóle. Ze znajomymi coraz częściej polecamy sobie sprawdzonych szewców czy kaletników. Teraz będziemy sobie polecać TATUUM w nowym, satysfakcjonującym kontekście.















Zdjęcia: Łukasz Pukowiec
Scenografia: Michał Zomer, Teresa Zomer
Modelki: Zuzanna Bijoch | Division, Ewa Witkowska | Division, Lidia Popiel | Selective Management, Julia Banaś | Model Plus, Maddie Kulicka | Model Plus
Stylizacje: zespół TATUUM
Makeup: Wilson | Division
Włosy: Daniel Gryszke | Division
Dyrekcja kreatywna: TATUUM x Digital Curators
Casting: Digital Curators
Produkcja: Digital Curators x Holy Studios
Retusz: Hue Retouch
