Mięta. Intuicja górą!

Mięta. Intuicja górą!

Umawialiśmy się od dawna. Na przeszkodzie stawały sprawy banalne, jak zwyczajne zgranie terminów, a później przyszła pandemia i wszystkich na dobre pozamykała w domach. Być może jednak właśnie tak miało być, bo gdy wreszcie odwiedziłam krakowską pracownię marki Mięta, trafiłam na kolekcję, do której założyciele marki, Katarzyna i Piotr Iskra, dążyli od samego początku. To już nie tylko kolory, których…

Bimba y Lola w Polsce!

Bimba y Lola w Polsce!

Żyłka detektywistyczna czasem się przydaje. Na podstawie ogólnie dostępnych w sieci informacji udało mi się ustalić, że wreszcie możemy się spodziewać stacjonarnych punktów hiszpańskiej marki, na razie w Warszawie. Gdy na Instagramie zapytałam, czy markę znacie, prawie połowa odpowiedzi była przecząca. Z jednej strony się zdziwiłam, bo Bimba y Lola od lat pozostaje jedną z moich ulubionych, ale z drugiej,…

For the Love of Art.

For the Love of Art.

Albo takie na przykład wnętrza. Od kiedy w ogóle zaczęły mnie ruszać? Mogę nawet podać dokładną datę: wiosną 1994 roku. To wtedy trafił w moje ręce pierwszy katalog IKEA (cieniutki bardzo, lecz jakże inspirujący), a chwilę później wyjechałam z rodzicami na wakacje do Holandii. W Holandii, jak zapewne wiecie, rzadko kiedy korzysta się z firanek, więc można bezkarnie zaglądać ludziom…

Molehill. Idzie nowe!

Molehill. Idzie nowe!

I chodzi sobie po Rzymie, korzystając z coraz bardziej jesiennych promieni słońca, choć pora roku i Molehill to rzecz umowna. Tak się złożyło, że nowości pojawiły się w okolicach jesieni. I jest na co patrzeć. Premierowe modele nazywają się Allora i Bondia. Pierwszy z nich przypomina mały koszyk na krótkiej rączce. Lekko zaokrąglony brzeg zapinany jest na suwak, w środku…

Zwolnienie w WF-u.

Zwolnienie w WF-u.

Lekcje WF-u z podstawówki. Ostatnio ten temat pojawia się w moich rozmowach zaskakująco często. Na treningu wymieniamy się wspomnieniami dotyczącymi biegania i wypluwania płuc, bo nikt nie nauczył nas tempa i oddechu. Albo wyśmiewania słabszych i wolniejszych, bo przecież na tych lekcjach w magiczny sposób wszyscy powinni mieć identyczną wydolność. A jak doszło do późniejszych klas i któraś dziewczyna miała okres…

Pozdrowienia z Kopenhagi!

Pozdrowienia z Kopenhagi!

Pierwsze pytanie: czy ja w ogóle byłam w Kopenhadze, by Was stamtąd pozdrawiać? Odpowiedź mam pokrętną, bo czuję się tak, jakbym spędziła tam cały tydzień, choć znajdowałam się zgoła gdzie indziej. Internetowe łącze pozwoliło mi jednak przyglądać się wszystkiemu z bliska. Momentami nawet dokładniej, niż osoby, które były na miejscu. Oto paradoks tygodni mody XXIw.: szybciej i więcej zobaczysz nie wychodząc…

Kilim Las. Richie Acapulco.

Kilim Las. Richie Acapulco.

Oto Las. A jednocześnie pierwszy tak duży format dla Agnieszki, która tworzy pod pseudonimem Richie Acapulco. Jej grafiki z nieśmiałymi pieskami od dawna zdobią moje ściany, obsewuję też uważnie to wszystko, co tworzy i o czym marzę, lecz rozsądek nie pozwala konsumować (każda ściana czy półka ma swoją nierozciągliwą powierzchnię niestety). Dla estetycznej radości, bo przecież nie wszystko, co cieszy…

Line. Resort 2021.

Line. Resort 2021.

Nie poddajemy się! Co z tego, że w Polsce ostatnio pogoda nas nie rozpieszcza, lato możemy zatrzymać choćby w domu. A może jakimś cudem uda nam się skoczyć do ciepłych krajów bez większych konsekwencji? Oby! A może po prostu stworzymy sobie taką optymistyczną przestrzeń w szafie, która będzie nas zabierać na wirtualne wakacje, obiecując zmianę na lepsze, jak tylko pojawi…

CH Unity.

CH Unity.

Tu należy zacząć od początku. A początek spotyka się z Harel w nieistniejącym już butiku Blind Concept Store na warszawskiej ulicy Mokotowskiej. Dodam tylko, że wówczas Mokotowska dopiero się rozkręcała i oprócz butiku Ani Kuczyńskiej, świeżo przeniesionego z Powiśla oraz kultowego Przegryzia nie działo się tam praktycznie nic (no, może oprócz spektakularnych kradzieży torebek, robili to prawdziwi sprinterzy). Blind stanowił…

TOGA Archives x H&M

TOGA Archives x H&M

Historia marki TOGA sięga roku 1997. To właśnie wtedy Yasuko Furuta, absolwentka Esmod Japon i Esmod Paris wystartowała w Tokio ze swoją marką. Nazwa w tym przypadku jest dokładnie taka, jak Wam się wydaje, wzięta od togi, starożytnego, drapowanego stroju. Natychmiast wszystko się układa: warstwowość, wielofunkcyjność i umiłowanie klasyki, choć, rzecz jasna, odpowiednio udrapowanej i urozmaiconej. Dziś TOGA sięga do…

Najlepsze wiadomości ze świata mody

Nie wysyłam spamu