Tak sprzedażowej kolekcji jeszcze u MMC Studio nie było. Owszem, projektanci zawsze tak poprowadzą swoją opowieść, by pośród mocnych, a czasem nawet przerysowanych fasonów, dało się znaleźć rzeczy gotowe do noszenia. Tym razem jednak postawili na kompozycje uniwersalne, bardzo proste, nie rezygnując z charakterystycznego stylu, ale zaznaczając tylko delikatnie jego obecność. Kolekcje Resort powstały z potrzeby wakacyjnej lekkości, której swego…
Co za genialny pomysł: zrobić pokaz w ciągu dnia, w świetle dziennym (choć dość mocno zaburzonym gęsto padającym gradem), bez większych opóźnień, bez wskazywania miejsc, w przestrzeni mieszczącej wszystkich gości, a większości z nich dającej możliwość dokładnego przyjrzenia się prezentowanej kolekcji. I jeszcze to miejsce: wciąż medialnie niewyeksploatowana druga siedziba domu aukcyjnego DESA. Marzenie! Ale… muszę od razu zaznaczyć, że…
Aż mam ochotę dodać podtytuł: „Łukasz Jemioł w formie!”. Powstrzymam się jednak, bo to by znaczyło, że wcześniej w formie nie był, co prawdą nie jest. Od czasów łódzkich (i to jeszcze tych, w których pokazywał kolekcje swojej głównej linii, bo Basic nie istniało) z prawdziwą przyjemnością obserwuję, jak projektant się rozwija. Widać, że słucha swoich klientek, że ich zdanie…
Czy siadając w piątkowy wieczór przed dużym ekranem spodziewałam się takiej dawki przemocy? Ba, przemocy jakiejkolwiek? Siedzimy sobie ze znajomymi na widowni zaaranżowanego na potrzeby pokazu kina, gasną światła i zaczyna się przykra niespodzianka. Pojawia się BMW (zapewne leciwa „trójka, choć głowy nie dam), wysiadają zeń panowie, których parę lat temu określilibyśmy mianem „dresiarzy”. Miny mają groźne, jacyś tacy nakręceni i nieprzyjemni. Po…
Gosia Baczyńska. Oto kobieta, która potrafi wytworzyć tyle optymizmu, by nawet największy cynik odzyskał wiarę w sens tworzenia mody w Polsce. I to mody dalekiej od komercji, choć jednocześnie potrafiącej pobudzić stricte komercyjne pragnienia. Na jej pokazy chodzi się z przyjemnością, żadne opóźnienie nie jest w stanie jej odebrać (swoją drogą opóźnienia to u niej wyjątek). Na koniec pozostaje uśmiech,…
Jeśli gwarancją sukcesu jest robienie czegoś na sto procent, Blanka Jordan i Zuzanna Wachowiak mają tych sukcesów z pięć. Produkują średnio sześć kolekcji rocznie: dwie regularne, dwie we współpracy z różnymi markami (ostatnio Mattel i Barbie), Apres Midi (czyli swobodniejsze ciuchy do noszenia po godzinach), Mer (na lato), a do tego Bridal, czyli wybór oryginalnych sukni ślubnych. Łączą siły w…
Jej pokazy przynoszą zawsze taką dawkę radości, że człowiek uśmiecha się jeszcze przez kilka następnych dni. Patrzeć na te ubrania w ruchu – niekończąca się przyjemność. I wcale nie szkodzi, że mało praktyczne, że ozdobne, że na specjalne okazje. Co więcej, Lidia Kalita szaleństwa na wybiegu transponuje do regularnej kolekcji w sposób sprytny i wyważony. Zatem najpierw stykamy się z…
To dopiero paradoks! Główna kolekcja Łukasza Jemioła jest w tym roku bardziej sprzedażowa niż… jego kolekcja sprzedażowa. Szeroka interpretacja słowa „basic” może się schować, bo oto nadchodzą sylwetki tak wdzięczne do noszenia i tak na czasie, że momentami ciężko dostrzec różnicę między ręką projektanta a tegoroczną ofertą (najfajniejszych) sieci odzieżowych. Wszechobecne paski i prążki, szerokie falbany, białe koronki i dżins…
Skoro nie ma w Polsce tygodnia mody z prawdziwego zdarzenia, postanowiłam go sobie stworzyć. Tutaj. Na blogu. Wiosenno letnie pokazy odbywały się, nie przesadzając, przez ostatnie pół roku. Ja wciąż czekałam, by opisać je wtedy, gdy nadejdzie odpowiednia pogoda. Doczekać się nie mogę, za chwilę za oknem znów będzie przymrozek, więc koniec z odwlekaniem. Tym bardziej, że uzbierało się kilka…
Są tacy projektanci, wobec których mam wyższe wymagania niż wobec większości. Prawdopodobnie bierze się to z historii ich wieloletniej działalności, pełnej momentów na najwyższym możliwym poziomie. Każdy nowy wątek to oczekiwanie przynajmniej takich samych doznań, jak poprzednio. Muszę poczuć „to coś”, pierwotne poruszenie serca, za którym idzie – poparty już argumentem rozumu – zachwyt. Nieodżałowane udane edycje łódzkiego tygodnia mody…
