Crafted Scent by Molehill.

Crafted Scent by Molehill.

Siedzę z nosem w nadgarstku i nie mogę oderwać jednego od drugiego. Rzadko się zdarza, by perfumy aż tak mnie wciągnęły. Zwykle jestem zdegustowana przewidywalnością zapachu, nieodłącznym pudrem i cukierkiem, tak oczywistym, że aż żadnym. I naprawdę nie odróżniam tych wszystkich Chloe, Armani czy Chanel, które migają dość często w mediach społecznościowych. Jeśli jednak trafię na coś swojego, trzymam się…

Glossier. Wiele hałasu o nic?

Glossier. Wiele hałasu o nic?

Doświadczenie, czy bardziej modnie, z angielska „experience” miało dużą szansę stać się słowem roku 2020. Bo już nie oglądamy, nie testujemy, nawet nie słuchamy, lecz doświadczamy. W dziedzinie mody i urody jak najbardziej też. Bywa, że jest to sztuczne i naciągane, ale bywa, że lepszego słowa po prostu nie ma, doświadczenie przychodzi do nas, a w dodatku jest po prostu…

Senkara. Berry Lips.

Senkara. Berry Lips.

Oto słodka nowość Senkara: malinowy balsam do ust. Markę poznaliście tu przy okazji absolutnie genialnego mydła do pędzli kosmetycznych, o którym pisałam parę miesięcy temu. Dziś pod znakiem pandy znajdziemy pełną pielęgnację, wspaniały demakijaż, a nawet szczotki do masażu (cudowna masakra, polecam). No i ten maleńki słoiczek, w którym kryją się soczyste maliny, słodkie migdały i wosk pszczeli. Obiecuje chronić…

Iossi w drogerii Douglas.

Iossi w drogerii Douglas.

Miły komunikat na dziś. Polska marka Iossi właśnie pojawiła się w internetowym sklepie douglas.pl. Dzięki temu produkty z manufaktury kosmetyków naturalnych mają szansę dotrzeć do szerszego grona klientów, być może do tej pory nieświadomych jej istnienia. Ja sama Iossi używam praktycznie od momentu pojawienia się na rynku, szczególnie polecam serum z wiesiołka i baobabu (nie tylko dla obłędnego zapachu z…

Dziesięć pytań o balsam brązujący Mokosh (i dziesięć odpowiedzi).

Dziesięć pytań o balsam brązujący Mokosh (i dziesięć odpowiedzi).

Machnęłam ostatnio na Instagramie pięknie opalonymi nogami. Cóż, poniekąd jest to efekt przeniesienia domowego biura na balkon, ale też utrzymywania działania słońca w sposób niewymagający smażenia się przez całe poranki. Czyli, mówiąc w skrócie, zastosowania balsamu brązującego. Pytań pojawiło się tyle, że na najczęściej powtarzające się postanowiłam odpowiedzieć tu, na blogu. Dzięki temu odpowiedzi zostaną z Wami na zawsze, będzie…

Wegańskie kosmetyki & Other Stories.

Wegańskie kosmetyki & Other Stories.

Cztery pory roku, dziewięć produktów, trzy wersje zapachowe. I oficjalne błogosławieństwo brytyjskiej organizacji Vegan Society, określaną mianem pionierskiej w branży. Tak wita sezon & Other Stories, wprowadzając do swojej oferty linię wegańskich kosmetyków. Zainspirowane zostały wciąż jeszcze zmiennymi porami roku, z jakimi mamy do czynienia w Szwecji, a co za tym idzie – zmiennymi potrzebami skóry. Kompozycja Humlegården to nuty…

Ministerstwo Dobrego Mydła. Śliwka.

Ministerstwo Dobrego Mydła. Śliwka.

Wiosną był banan, przełom lata i jesieni spędzimy ze śliwką. To jest rzecz nie do opisania, zapach śliwki w czekoladzie, wspomnienie dzieciństwa, a przy okazji genialna pielęgnacja ciała i ust. Mowa o sztyfcie, ale nie jest on samotny. Zdarza się, że występuje w towarzystwie olejku ze śliwki i śliwkowego peelingu (można nawet kupić taki zestaw, chwilowo nawet promocji). Ostrzegam, można…

O słowach i ich znaczeniu w okolicy lustra i nożyczek.

O słowach i ich znaczeniu w okolicy lustra i nożyczek.

Mówi się, że człowiek uczy się komunikacji w związku. Pewnie tak. Ja nauczyłam się jej… u fryzjera. Jestem pewna, że znacie ten obrazek. O godzinie piętnastej wchodzicie do salonu fryzjerskiego, uzbrojone w bardzo konkretne oczekiwania. O godzinie siedemnastej z niedowierzaniem patrzycie w lustro i zastanawiacie się, jak szybko będzie można to naprawić. Oraz jakim cudem fryzjer nie wyczytał w Waszych myślach,…

Półka wolna od okrucieństwa.

Półka wolna od okrucieństwa.

Tematem zajęłam się spontanicznie i praktycznie z dnia na dzień. Owszem, noszę buty i torebki ze skóry, a czasem zdarza mi się zjeść mięso. Postanowiłam jednak, że nie będę stosować kosmetyków testowanych na zwierzętach, jeśli tylko będzie taka możliwość. To jest mój wkład w lepszą przyszłość, choć i tak się nasłuchałam o swojej bezkresnej hipokryzji. Chciałabym jednak odbić piłeczkę i zapytać,…

Być jak Aschenbach, czyli rzecz o makijażu.

Być jak Aschenbach, czyli rzecz o makijażu.

Nic na to nie poradzę. Ilekroć się maluję, mam przed oczami nieszczęsnego Gustava von Aschenbacha, bohatera filmu „Śmierć w Wenecji”, który – odmłodzony pomadami i sztucznymi rumieńcami – bezsilnie pozwala spływać czarnej strużce farby z czoła. To już koniec, lepiej nie będzie. Wpatruje się w młodego chłopca, tę młodość chciał choć na chwilę sam odzyskać, nawet pozorną, zamalowując u fryzjera…

Najlepsze wiadomości ze świata mody

Nie wysyłam spamu